Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą album. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 lutego 2017

Albumik z baz kartkowych

Dziś inspiruję na blogu Przyda Się albumem niewielkich rozmiarów, którego karty to dobrze znane kwadratowe bazy kartkowe Anita's.
Okładkę obkleiłam otuliną i płótnem, niestety dość sztywnym, przez co w pewnych miejscach się "połamał".
Na przyszłość będę wiedziała, że tego typu sztywne płótno lepiej przyklejać na sztywno, na płasko, bez otuliny.




Zdjęcia w albumie autorstwa Marka Żarnowskiego. Modelka ze mnie marna, ale podoba mi się klimat tych zdjęć. Ale to było dawno... Nie wierzę, że mogłam wyjść z domu i to jeszcze na sesję zdjęciową taka nieuczesana i niepomalowana, ale wygląd saute i roślinność- wygląda to spójnie i świeżo :)

Dalej to już jest mediowe szaleństwo. Białe i czarne bazgrołki, srebrne akcenty, chlapania rozwodnioną farbą. Wypukłe wzory z masek i proszki mineralne, które znajdziecie na półkach Przyda Się.
Posypało się w sklepie nowościami, mnie zaciekawił drobny proszek Onyx i srebrna farba na bazie wody.


Pamiętacie temat przewodni lutego? Płótno! I nie chodzi mi tylko o okładkę. Wykorzystałam je również do wytłoczenia faktury płótna na papierze. Dzięki temu papierowe kwiatki wyglądają jak materiałowe.








Płotno występuje u mnie nie tylko na okładce. Widzicie?



Niespodzianka! Jeszcze jedno zdjęcie w roślinnych bazgrołkach tworzących ramkę.



 Złote listki, bo złotko musiało być, uwielbiam efekt złocenia!

Pracę zgłaszam na wyzwanie Rapakivi >>KLIK<<.
Zainspirowałam się kolorami: zielonym, szarym, białym, czarnym i beżowym.
Także retro zegarem (u mnie na okładce), gałązkami (pierwsza strona), roślinnością, naturą, starą książką, drewnem, biało-czarnymi paskami, strzałką ( jest u mnie kilka srebrnych strzałek m.in. na okładce, widać przy intensywniejszym przypatrzeniu się, bo mocno je zamalowałam).


Ze sklepu scrapakivi.com wykorzystałam te białe pręciki, które przemalowałam srebrną farbą.

środa, 1 lutego 2017

Delikatnie zdobiona okładka

Padło i na mnie. Skusiłam się i kupiłam stemple, które szybko skradły mi serce!
Chodzi o stemple polskiego producenta Studio Forty (sklep i blog). Ach, te kwiaty!
Okładkę albumu ozdobiłam prosto i delikatnie. Oprócz kwiatów zembossowanych na kalce, dodałam tekturkę-wianek. Wiecie, że wianek ten występuje też w formie stempla? Jest nieco mniejszy od tekturki, a razem stanowią idealny komplet.






Przy okazji chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w wyzwaniu Diabelskiego Młyna. Nagroda jest bardzo kusząca, jest to bon do sklepu Studio Forty! Temat brzmi: "Uzupełniające się tagi dla bliskich sobie osób". Szczegóły TUTAJ. A to moja inspiracja:


Powodzenia! Z pewnością warto spróbować swoich sił.
Ściskam,
Angelika
 Wykorzystane w pracy:
- Papiery 13@rts (paski i drewno)
- Wykrojniki
    - Poppystamps Berry Spring
    - Marianne Design Poinsecja
    - Crealies (kwadraty i koła z przeszyciami)
- Stemple Studio Forty "Flowers"
- Tekturka Scrapiniec Spring Prodigy
- Dodatki
    - Nuvo Crystal Drops Gloss Duck Egg Blue
    - Nuvo Jewel Drops Translucent Sea Breeze

piątek, 16 grudnia 2016

Album "Puchatek"

Był już album "Grubasek", teraz "Puszek" albo "Puchatek". Czy nazywanie albumów to początek jakiejś choroby? Oby nie ;) Okładka jest niesamowicie puszysta, można ją sobie głaskać ;)
Z takim klientem, jak ja, nie jest łatwo, ale sklep Eco Scrapbooking podołał moim wymaganiom i otrzymałam dwa niesklejone Bazyle. Wymyśliłam sobie, że okładkę kraftowego okleję tym milusim materiałem. Jest on dość gruby i przysporzył mi trochę problemów. Najbardziej do takich zadań polecam bawełnę lub płótno, które dołączone jest do bazy albumu. W sklepach jest ogromny wybór drukowanej bawełny, a jeżeli wzór nam nie odpowiada, można zamówić własny do wydrukowania na materiale.
Album zatytułowałam "jesienne spacery", choć w środku jest dość pastelowa kolorystyka, nieco odbiegająca od kolorystyki, którą mogłaby sugerować okładka.
Bazyl ma 6 kart, czyli 12 stron. Ja zmieściłam w albumie aż 18 zdjęć dzięki wszelakim zakładkom i kieszonkom.
Niesklejony Bazyl posiada taką zaletę, że nie musimy sklejać do końca karty, a zostawić w niej kieszonkę.
Album ozdobiłam dość skromnie. Powiedzmy, że to takie albumowe c&s ;)
Dość gadania (pisania, no tak...), bo zdjęć jest dużo!



Fuse tool mi się marzy, a nie jakieś takie nieestetyczne zszywki.
Po prawej widać "double slider", dzięki niemu spod jednego zdjęcia wysuwają się dwa kolejne! :) Ten mleczny plastik jest świetny i wystarczająco sztywny, by zrobić z niego tag. Często można go spotkać w postaci opakowań produktów.














To moje pierwsze podejście do Bazyla, okładka drugiego jest oklejona bawełną w zimowe wzory, jeszcze środek pozostaje do wypełnienia. Taki jest plan na długie wieczory. Może grudniownik z niego wyjdzie.

Przesyłam buziaki,
niech moc gorącej herbaty (czy tam kawy, czy czekolady) będzie z Wami!


Wykorzystane w pracy:
- Polar Minky (u mnie to TEN że sklepu Pick&Craft)
- Papiery: Studio tekturek, Create Paper, Teresa Collins, Lemoncraft, Studio75, Family Portraits
- Stemple: Altenew, Agateria
- Puder do embossingu biały  Ranger Super Fine Detail
- Wykrojniki:
   -Kesiart ("smile" oraz "today")
   - Diy&Cie (wianek)
   - Marianne Design (małe gałązki)
   - Poppystamps (gałązka z kuleczkami)
   - Crealies (kwadraty i koła z przeszyciami)
   - Memory Box (przeszycia, "happy")
   - Sizzix- (border gałązka i serduszko)
- Dziurkacz DpCraft Jeleń


wtorek, 6 grudnia 2016

Industrialny album

Trzymając się nadal mediowych prac, chciałabym pokazać Wam dzisiaj industrialny album zwany przeze mnie grubaskiem :) Korzystałam  z gotowej bazy, a na końcu musiałam kombinować, jak tego grubaska objąć sprężyną. Natknęłam się na pomysł dorobienia dodatkowego grzbietu, ale postanowiłam tylko związać sprężyny sznurkami, nawet pasuje.
Nie chciałam rozdzielać jednej pracy na kilka postów, więc zdjęć będzie niesamowicie dużo! A jaka słaba jakość i takie ciemne, nie wyszło mi to najlepiej :(
Album uwiecznia moje wspomnienia z miło spędzonych chwil w różnych miejscach :) Często są to jakieś jednodniowe wypady, gdy udało się złapać wolny dzień w wakacje.
Do tworzenia albumu użyłam sporo produktów, dużo jest też moich skarbów: etykiety od ubrań, siateczkowa taśma, stary pasek, kapsle z puszek, zamek i inne zachomikowane elementy.










A w środku.... Wybaczcie, że zamęczam Was prywatą, ale album bez zdjęć wyglądał niekompletnie.















Kilka zbliżeń.


Niektóre karty mają schowki na dodatkowe zdjęcia, bilety lub zapiski.




 A tutaj świąteczna naklejka od Family Portraits :)








Jeżeli dobrnęliście do końca, to serdecznie Wam dziękuję! Może wytypujecie stronę albumu, która najbardziej Wam się podoba? Jestem bardzo ciekawa.

Pracę zgłaszam na wyzwanie Retromania 19 (tutaj):



Ślę buziaki,
Angelika
Wykorzystane w pracy:
Media:
   - Czarne gesso 13arts
   - Farba i pasta pękająca DecoArt
   - Fluidy akrylowe DecoArt
   - Biała, turkusowa i gołębia farba matowa Daily Art
   - Pasta woskowa miedziana Daily Art
   - Czarny tusz Distress Ink (Black Soot)
   - Czarny wodoodporny tusz Archival Ink (Jet Black)
   - Mgiełki 13arts (perłowa Gold i Bronze, kredowa Amber Yellow)
   - Ranger Enamel Accents (biały i czarny)
   - Inka Gold (złota i stare srebro)
   ...
Wykrojniki:
   - Sizzix Mixed Media
   - Memory Box (trybiki, przeszycia)
   ...
Papiery:
   - ScrapBerry's Edge of Town
   - 7 Dots Studio Lost n'Found
   - Galeria papieru Piękny umysł
   ...
Stemple:
- Prima (kleksy)
- Kaisercraft Triangles
- Galeria Rae Szachownica